Daily Archives: 3 marca 2021

Dżentelmen, włamywacz jest tylko jeden

Wielu może już nie pamiętać uroczego, francuskiego serialu ze świetną czołówka i jeszcze lepszą muzyką, opowiadającym o niezwykłym włamywaczu, uwielbianym przez kobiety i znienawidzonym przez całą, francuską policję. Serial powstał na podstawie książki, którą napisał Maurice Leblanc – Arsene Lupin, dżentelmen, włamywacz. Książkę napisano na początku dwudziestego wieku i w myśl zasady, że to co wiekowe musi być dobre, i ona i jej bohater, z powodzeniem wmaszerowali  w wiek dwudziesty pierwszy.

Uwielbiany bandyta fin de siècle

Wiele kultowych powieści zaczyna się w gazecie. Niewinne, krótkie opowiadania zaczynają żyć własnym życiem i człowiek nawet nie wie, kiedy kupuje gazetę tylko po to, aby przeczytać to właśnie opowiadanie. Nie inaczej było z dżentelmenem – włamywaczem. Drukowane w prasie opowiadania stały się tak popularne, że Maurice Leblanc zebrał je w książkę, która szybko rozeszła się jak ciepłe bułeczki, pardon – ciepłe, francuskie bagietki. Czytelnik dostaje do ręki pierwszy z bodaj dwudziestu trzech tomów przygód niezwykłego włamywacza – Arsene Lupin, dżentelmen włamywacz. Jak popularna musiała to być postać wiedzą tylko, współcześni autorowi, Francuzi.

Robin Hood we fraku

Dżentelmen o nieskazitelnych manierach, sybaryta uwielbiający świat i życie, wreszcie kochanek, którego kobiety uwielbiają, a ich mężowie nienawidzą. To jedna twarz Lupina. Druga – to genialny włamywacz umiejący otworzyć każdy sejf i dostać się do każdego skarbca. Mistrz charakteryzacji potrafiący, niczym Fantomas, przedzierzgnąć się w każdą postać. Jest zwinny i nieuchwytny, bezczelnie łamie zasady skostniałego społeczeństwa, zaś to, co kradnie zabiera tylko bogatym łotrom, wymierzając im w ten sposób sprawiedliwość. Kobiety kochają go tak bardzo, że gotowe są same oddawać kosztowne precjoza w zamian za gorący pocałunek. Taki jest Arsene Lupin i takiego kochają go Francuzi.

Lupin żyje także poza książką


Trudno aby telewizja i kino nie skorzystały z tak barwnej i magnetycznej postaci. Lupin wystąpił w trzech produkcjach filmowych oraz w trzech serialach. Dżentelmen – włamywacz doczekał się nawet sztuki teatralnej, a jego postać jest znana we francyskojęzycznej części Europy bardziej niż u nas Szpicbródka. Z seriali, osobiście najbardziej lubię ten najstarszy z kapitalną rolą Georges’a Desciėrs. Serial zrobił u nas furorę, a Lupin dołączył do kultowych postaci, znanych w tamtych czasach przez każdego dzieciaka.